
Każdego tygodnia dostaje mnóstwo pytania dotyczących upadłości konsumenckiej, które dotyczącą nie tylko samej wniosku o ogłoszenie upadłości, ale także dalszych etapów postępowanie. Poniżej zgromadziłem najważniejsze pytanie i każde uzupełniłem o krótką, ale konkretną odpowiedź. Podkreślam jednak, że poniższe informacje nie stanowią porady prawnej i są aktualne na datę pojawienia się artykułu.
Dotychczasowe przepisy, przewidujące konieczność oczekiwania roku po zakończeniu działalności gospodarczej, zostały uchylone. Obecnie wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej można złożyć od razu po utracie statusu przedsiębiorcy.
Nie ma znaczenia proporcja długów. Nawet wszystkie długi mogą pochodzić z prowadzonej wcześniej działalności gospodarczej.
Termin ten wynosi 30 dni i rozpoczyna swój bieg od dnia obwieszczenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości. W przypadku spóźnienia, wierzyciel ponosi zryczałtowane koszty postępowania upadłościowego wynikłe z tego zgłoszenia, w wysokości stanowiącej równowartość 15% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Obecnie w 2026 r. to kwota 1 327,71 zł.
W obecnym stanie prawnym małżonkowie nie mogą wspólnie ogłosić upadłości konsumenckiej. W sytuacji gdy ogłoszenia upadłości małżonków (w osobnym sprawach na podstawie odrębnych wniosków) dopuszcza się połączenie przez sąd obu spraw do wspólnego rozpoznania. W połączonej sprawie wyznacza się jednego syndyka. Dla każdego z upadłych sporządza się jednak osobne plany spłaty.
Tak, co do zasady syndyk może wypowiedzieć umowę najmu, nawet gdy wypowiedzenie tej umowy przez Ciebie nie było dopuszczalne. Może się to zdarzyć np. w sytuacji gdy syndyk uzna, że czynsz najmu Twojego lokalu odbiega od przeciętnych czynszów za najem innych podobnych lokali. Nie jest to jednak częsta sytuacja.
Możesz złożyć skargę na czynność syndyka albo na jego zaniechanie do sądu upadłościowego, zasadniczo w terminie 7 dni. W skardze trzeba konkretnie wskazać, jaką czynność lub zaniechanie kwestionujesz, czego żądasz i dlaczego działanie syndyka narusza albo zagraża Twoim prawom.
Jest duża szansa, że syndyk dowie się o Twojej upadłości jako pierwszy, ponieważ powiadomienie syndyka następuje w dniu ogłoszenia upadłości i dokonuje się go przy zastosowaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość, w szczególności przez telefon lub pocztę elektroniczną. Jako dłużnik dostaniemy postanowienie pocztą.
Z dniem ogłoszenia upadłości postępowania egzekucyjne są zawieszane, zaś umarzane po uprawomocnieniu się postanowienia o ogłoszeniu upadłości.
Najczęściej będzie to syndyk, ponieważ jest to jego obowiązek w upadłości „uproszczonej”. Zdarza się jednak, że z uwagi na fakt, że sprawa jest bardziej złożona i skomplikowana, sąd postanowi w postanowieniu o ogłoszeniu upadłości, że sprawa będzie toczyć się według przepisów ogólnych (tzw. upadłość „zwykła”). W takiej sytuacji w terminie 30 dni od zakończenia postępowania sam składasz wniosek o ustalenie planu spłaty. Musisz wtedy rzetelnie go przygotować.
Wynagrodzenie syndyka ustala się w wysokości od jednej czwartej do dwukrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Obecnie w 2026 r. jest to kwota pomiędzy 2 307,08 zł i 18 456,60 zł. Jeśli syndyk prowadzi działalność gospodarczą i jest VAT-owcem często należy doliczyć do tego podatek VAT. Wynagrodzenie pokrywane jest z masy upadłości, więc najczęściej będą zapłacone w trakcie postępowania i realizacji planu spłaty (wtedy najpierw tymczasowo wypłaci je Skarb Państwa).
Do ogłoszenia upadłości konsumenckiej dłużnik nie musi posiadać żadnego majątku.
Jeśli w skład masy upadłości wchodzi lokalu mieszkalny, w którym zamieszkuje dłużnik, zostanie on sprzedany w trybieprzetargu lub aukcji. Dłużnik wraz z domownikami będzie niestety musiał opuścić lokal. Istnieje jednak możliwość wydzielenia z ceny sprzedaży kwoty przeznaczonej na wynajem lokalu w tej samej lub sąsiedniej miejscowości dla dłużnika w okresie od 12 do 24 miesięcy. Wniosek taki powinien złożyć sam dłużnik.
Po upływie terminu do zgłoszenia wierzytelności sąd wydaje postanowienie o umorzeniu zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy nie zostały zaspokojone koszty postępowania tymczasowo pokryte przez Skarb Państwa lub inne zobowiązania masy upadłości.
Do masy upadłości wchodzą wyłącznie prawa majątkowe, takie prawa jak prawo autorstwa do utworu nie zostają objęte postępowaniem.
Jeśli dłużnik nie wyda majątku syndykowi to sąd, z urzędu albo na wniosek syndyka lub wierzyciela, po wysłuchaniu upadłego i syndyka (czasem i wierzycieli) umorzy postępowanie upadłościowe.
W przypadku zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę wolna kwota od potrąceń stanowi płaca minimalna, która w 2026 r. wynosi 4806 zł brutto (wyjątek dotyczy zobowiązań alimentacyjnych, wtedy można pobrać 3/5 wynagrodzenie bez oglądania się na płacę minimalną).
W przypadku emerytury potrącenie nie powinno przekraczać 25% świadczenia (poza kilkoma wyjątkami), jednak emerytowi nie powinno zostać mniej niż 1401,57 zł brutto.
Z masy upadłości wyłączone jest mienie, które jest wyłączone z egzekucji, a zatem przede wszystkim przedmioty urządzanie domowego, takie jak sprzęty kuchenne, czy meble, ale niezbędne dla dłużnika i domowników, chyba że wartość tych sprzętów przekracza przeciętność wartość nowych sprzętów. Z masy wyłączone są też narzędzia niezbędne do osobistej pracy zarobkowej dłużnika.
Nie. Projekt syndyka nie wiąże sądu. Sąd samodzielnie ocenia sytuację upadłego, stanowiska wierzycieli i może ustalić plan spłaty inaczej albo wydać inne rozstrzygnięcie.
Nie zawsze. Sąd powinien wysłuchać upadłego, syndyka i wierzycieli, ale przepisy nie nakazują w każdym przypadku przeprowadzenia rozprawy. W praktyce styczność sądu z dłużnikiem na rozprawie bywa często pożądana i korzystna dla dłużnika, który może bezpośrednio przedstawić swoją sytuację. Najczęściej na rozprawie nie ma obecnych wierzycieli, więc wszystko jest w rękach dłużnika.
Sama minimalna krajowa nie przesądza o umorzeniu bez planu spłaty. Konieczne jest wykazanie, że osobista sytuacja upadłego oczywiście wskazuje na trwałą niezdolność do dokonywania jakichkolwiek spłat. Najczęściej będzie konieczne ustalenie planu spłaty.
„Minimum socjalne” to kwota oszacowana przy założeniu, że zakres i poziom zaspokajanych potrzeb w minimum socjalnym winny zapewniać takie warunki, aby osobie na każdym etapie jej rozwoju umożliwić reprodukcję sił życiowych, posiadanie i wychowanie potomstwa oraz utrzymanie więzi społecznych. Minimum socjalne za w IV kwartale 2025 r. dla gospodarstwa 1-osobowego wyniosło 1 966,23 zł. Syndycy przy tworzeniu planu spłaty lubią się powoływać na minimum socjalne. Może być to jednak wyłącznie argument pomocniczy, bowiem sąd bada przede wszystkim rzeczywiste potrzeby upadłego i osób pozostających na jego utrzymaniu.
Tak. Stopień zaspokojenia wierzycieli oraz możliwości zarobkowe i koszty utrzymania upadłego są elementami oceny przy ustalaniu planu spłaty. Przy założeniu, że spłacimy bardzo niewielką część kosztów postępowania, możemy często liczyć na potencjalnie dłuższy okres spłaty.
Tak. Sąd może odmówić oddłużenia m.in. wtedy, gdy celowo doprowadziłeś do niewypłacalności lub istotnie zwiększyłeś jej stopień lub w okresie dziesięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku toczyło się postępowania upadłościowe i umorzono całość lub część zobowiązań.
Co do zasady plan spłaty ustala się na okres do 36 miesięcy. Przy umyślnym doprowadzeniu do niewypłacalności albo rażącym niedbalstwie plan może trwać od 36 do 84 miesięcy.
Sąd umorzy zobowiązania bez planu, gdy Twoja sytuacja upadłego oczywiście wskazuje na trwałą niezdolność do dokonywania jakichkolwiek spłat. Jeżeli niezdolność nie jest trwała, możliwe jest warunkowe umorzenie zobowiązań bez planu spłaty.
Jako konsument możesz złożyć wniosek tradycyjnie na formularzu w formie papierowej albo elektronicznie przez system KRZ. Istnieją pewne wątpliwości, czy Twój pełnomocnik może złożyć w ten sposób wniosek w Twoim imieniu – często sądy także się na to zgadzają.
Nie w pełni. W okresie wykonywania planu spłaty nie powinieneś dokonywać czynności, które mogłyby pogorszyć Twoje zdolność do wykonania planu. Dodatkowo masz obowiązki sprawozdawcze wobec sądu, w tym musisz poinformować sąd, że nabyłeś składniki majątkowe o wartości przekraczającej przeciętne miesięczne wynagrodzenie, czyli obecnie około 9 562,88 zł (aktualne na I kwartał 2026 r.). Warto mieć więc na uwadze tę kwotę.
Sam wzrost zarobków nie powoduje automatycznej zmiany planu. Co więcej, taka sytuacja powinna być pożądana – nie powinieneś ponosić negatywnych konsekwencji tylko z tego powodu, że np. dostałeś podwyżkę w pracę. Inaczej jednak wygląda sprawa z istotną poprawą sytuacji majątkowej, np. przez spadek, darowiznę, wygraną lub inne nadzwyczajne przysporzenie. Taka poprawa może uzasadniać już zmianę planu na wniosek wierzyciela.
Tak, jeden wierzyciel wystarczy. W upadłości konsumenckiej kluczowe jest istnienie niewypłacalności, a nie liczba wierzycieli.
Tak. Jeżeli upadły nie może wykonywać planu z powodu okoliczności od niego niezależnych, sąd może zmienić plan, a przy trwałej niemożności jego wykonania nawet uchylić plan i umorzyć zobowiązania.
Sąd może uchylić plan, gdy nie wykonujesz obowiązków, zatajasz majątek lub dochody albo naruszasz obowiązki sprawozdawcze. Skutkiem może być brak umorzenia zobowiązań.
Wniosek o otwarcie postępowania o zawarcie układu może złożyć dłużnik będący konsumentem. Sąd może też skierować sprawę do takiego postępowania, ale wymaga to zgody dłużnika.
Tak, ale nie automatycznie. Sąd może skierować sprawę do postępowania układowego, jeżeli uzna, że cele postępowania mogą zostać osiągnięte przez układ z wierzycielami.
Rozdzielność powinna zostać ustanowiona przez sąd ponad rok przed złożeniem wniosku o upadłość, chyba że pozew był złożony już dwa lata wcześniej. Ta sama sytuacji dotyczy rozwodu i separacji.
Umowę małżeńską należy zawrzeć na co najmniej dwa lata przed złożeniem wniosku o upadłość.
Jest ścisły katalog takich długów, które nie zostaną umorzone przez sąd. Należą do nich: